Trine to gra dla graczy o szerszych horyzontach niż barki Mariusza Pudzianowskiego. Wymaga od nas szczególnie jeśli gramy w multiplayerze gry na dwochdobrej kooperacji cierpliwości i pomyślunku. Co przy grze w trzech graczy może nadszarpnąć nie jedną przyjaźń.  Wszystko jest osadzone w klimacie fantasy gdzie mamy klasycznych dlatego typu gier bohaterów osiłka, maga i smukłą złodziejkę.   Każdy jak można się spodziewać ma inne umiejętności. Złodziejka jest zwinna jak małpa i wspina się gdzie trzeba mag może tworzyć przedmioty potrzebne do rozwiązywania zagadek a wojownik daje w mordę jak ochroniarz na wiejskiej dyskotece.  Całość brzmi niby banalnie ale konfrontacja z samą grą może zaskoczyć. Historia też nie jest najgłupsza. Oprawa graficzna pomimo kilku już lat ciągle cieszy oko również zresztą po kilku godzinach spędzonych przy tym tytule będziemy myśleć tylko o tym jak rozwiązać kolejne poziomy.
Polecam dla bardziej wprawnych graczy raczej tylko na padzie i  radzę zarezerwować kilka dobrych wieczorów na ten  grę.

trine_1

trine1b