Lara Croft to następna odsłona przygód poszukiwaczki skarbów z wielki biustem(bede grał w gre:)). Tym jednak razem Tomb Raider wygląda trochę inaczej i wcale nie chodzi o nowy silnik graficzny (choć gra wygląda naprawdęlaracroft ładnie) a o kamerę która tym razem jest w rzucie izometrycznym a nie jak to bywało tylko z trzeciej osoby. Gra zdecydowanie różni się też od poprzednich odsłon tym ,że kierowana jest ciut bardziej do dwóch graczy. Jednak spokojnie tryb na jednego gracza jest też jak najbardziej wskazany i możliwy.

Jeśli chodzi o fabułę to jest pokręcona jak scenariusz czeskiego pornosa. Dwa tysiące lat temu gdzieś w Ameryce Środkowej, strażnik światła Totec toczył zażartą walkę ze strażnikiem mroku Xolotlem. Generalnie Totec i jego armia obskoczyli elegancko kiedy Xolot użył czegoś co się nazywa dymiące zwierciadło które wzywa hordy strasznych upiorów. Jednak Totec znalazł sposób na Xolot’a i uwięził tego drugiego w zwierciadle. Jednak sam też ładnie zapłacił ponieważ został zamieniony w nieśmiertelny posąg.
W dzisiejszych czasach do tego doszła Lara która oczywiście nie mogła w domu dziergać na drutach swetra tylko poszła i znalazła owe zwierciadło. Żeby nie było prosto to oczywiście została zaatakowana przez okolicznych najemników którzy uwolnili Xolot’a ze zwierciadła i wybudzili Totca.
Lara sprzymierza się z Totciem zeby powstrzymać Xolta’a.

Jeśli chodzi o tryb na dwóch graczy to sporo zabawy będzie z tym tytułem. Serio bez współpracy się nie obędzie i nie będzie nudy. Polecam dla kolesi co nie mają co z dziewczyną porobić w piątkowe popołudnie. Choć i z młodszym bratem bym zagrał. GoL to tytuł na game pady typowo.

guardians of lightGuardians of light2